Masz pytania? Zadzwoń:800 889 400

Skorzystaj z tłumacza języka migowego

Wywiad z Prezes Fundacji GEERS Dobry Słuch Marią Dobrowolską

A A A

Skąd pomysł powołania do życia fundacji zajmującej się problemem niedosłuchu? Co było inspiracją? Dlaczego tracimy słuch i z jakimi problemami borykają się osoby, które mają problemy ze słyszeniem? Zapraszamy do lektury wywiadu z Prezes Fundacji Geers Dobry Słuch Marią Dobrowolską.

Redakcja: Pani Prezes, czy problem niedosłuchu jest aż tak poważny, aby powoływać Fundację?
Maria Dobrowolska:
O, tak niedosłuch to niestety problem społeczny w Polsce.
Problem utraty słuchu dotyka dużej liczby osób. Nie sądziliśmy jednak, że skala jest tak poważna. Jak pokazuje badanie „Słuch polskich seniorów 2014” przeprowadzone przez TNS Polska, a opublikowane na portalu senior.pl - aż 77% polskich seniorów w wieku 60 + twierdzi, że ma problemy ze słuchem. Badania przeprowadzono w 2014 na reprezentatywnej próbie 500 osób w wieku 60+. Wraz z wiekiem słyszymy coraz gorzej i jest to naturalny, fizjologiczny proces, ale to, co budzi niepokój to fakt, że tylko 31% osób w wieku 60+ ma zdiagnozowany problem ubytku słuchu.

R: Co było inspiracją dla Pani, aby powoływać Fundację?

MD: Problemom ludzi z niedosłuchem przyglądam się od dłuższego czasu, dlatego że ta sprawa dotyczy mnie i mojej rodziny. Mój Tata ma poważne problemy ze słuchem. Natomiast takim bodźcem, który zmobilizował mnie do działania była właśnie publikacja wyników badania TNS Polska. Uświadomiłam sobie, że to nie tylko mój problem, ale problem trzech czwartych starszych ludzi oraz ich rodzin.

R: I dlatego powstała Fundacja?
MD: Tak, dlatego powstała Fundacja GEERS Dobry Słuch. Naszą misją jest aktywne zaangażowanie w projekty na rzecz budowania świadomości problemu słuchu, jego profilaktyki, ochrony i rehabilitacji Przede wszystkim chcemy zwrócić uwagę opinii społecznej na ten ważny problem, pokazując że tylko dzięki dobremu słuchowi możemy prowadzić aktywne, pełne i zadawalające życie z pożytkiem dla nas samych, najbliższych i społeczeństwa.

R: Dlaczego tracimy słuch?
MD: Utrata słuchu to przede wszystkim konsekwencja starzenia się, podczas którego sprawność naszego ucha ulega stopniowemu osłabieniu. Pogorszenie słuchu nie jest niczym wyjątkowym, choć jak pokazują badania TNS, osoby niedosłyszące spotykają się ze społecznym brakiem zrozumienia. 37% badanych twierdzi, że wstydzi się takiej dolegliwości, a nawet ukrywa ją przed bliskimi.

R: Utrata słuchu to też jeden z negatywnych skutków czasów, w których żyjemy, prawda?
MD: Obecnie prawie wszyscy narażeni jesteśmy na szkodliwe oddziaływanie hałasu i wcześniej niż poprzednie pokolenia będziemy potrzebowali pomocy w korygowaniu ubytku słuchu. Gdy pogarsza się nam wzrok, zaczynamy nosić okulary. Gdy pogarsza się nam słuch, niestety wzbraniamy się tak długo jak możemy przed noszeniem aparatu słuchowego.

R: Jakie są według Pani przyczyny takiego zachowania?
MD: Przede wszystkim nadal brakuje społecznej akceptacji dla osób z niedosłuchem, które chcą rozwiązać problem i pomóc sobie 

R: A co to znaczy dokładnie? o jakich rozwiązaniach Pani myśli?
MD: Aparaty słuchowe są tym rozwiązaniem, które w 90% przypadków pozwala na powrót do  pełnego uczestnictwa w życiu. Jednak  w potocznej percepcji stygmatyzują osoby je noszące jako niepełnosprawne i stare, nie nadające się do odgrywania aktywnych ról w życiu społecznym, tak jak wcześniej stygmatyzowały okulary, które z czasem stały się oczywistością, a co więcej stały się nawet elementem mody.

R: Czy widzi Pani szanse na zmianę tego podejścia?
MD: Tak, tę zmianę wymusza struktura demograficzna Polski, która radykalnie zmienia układ sił społecznych.. Stajemy się społeczeństwem starzejącym, w którym ponad 21% całej ludności, to osoby w wieku 60+. Część z tych osób jest i będzie aktywna zawodowo, pozostając na rynku pracy do osiągnięcia wieku emerytalnego (67 lat). Do tego potrzebują być w pełni zdrowia, a niedosłuch może wyeliminować tę grupę z rynku pracy.

R: Jakie są symptomy pojawienia się niedosłuchu?
MD: Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że nasz słuch powoli przestaje funkcjonować i słyszymy coraz gorzej. Na początku przestają do nas docierać tylko wysokie dźwięki, później ubytek postępuje, a jego efekty stają się bardziej dokuczliwe. Zaczynają się kłopoty w kontaktach z ludźmi. Często nie rozumiemy, co do nas mówią, przez co czujemy się zakłopotani. Ruchliwa ulica staje się miejscem bardziej niebezpiecznym niż zwykle, gdy nie dostrzegamy – bo nie słyszymy – nadjeżdżających pojazdów. I tak osoby starsze, zupełnie sprawne i mogące jeszcze przez wiele lat czynnie uczestniczyć w życiu zawodowym, rodzinnym, społecznym tracąc słuch pozbawiają się tej możliwości!

R: Jakie najczęściej problemy wiążą się z niedosłuchem?
MD: Niedosłuch rodzi problemy z porozumiewaniem się z otoczeniem, czego konsekwencją jest poczucie wstydu, niepełnosprawności, stany lękowe czy nawet depresja. Zaczynamy się wycofywać z życia – unikamy rozmów, spotkań towarzyskich, rezygnujemy z załatwiania spraw urzędowych. Doprowadzamy do tego, że izolujemy się z życia codziennego. Jakość naszego życia ulega radykalnemu pogorszeniu.

R: Co zatem powinniśmy robić, aby odpowiednio wcześnie wiedzieć, że problem niedosłuchu nas dotyczy?
MD: Przede wszystkim nie udawać, że to nas nie dotyczy! – Niedosłyszysz? Zbadaj słuch i nie rezygnuj z życia! Nie bądź głuchy na problemy ze słuchem!
Profilaktyka słuchu powinna się stać rutynowym badaniem wpisanym do naszego kalendarza, gdy ukończymy 55 rok życia. O nasz komfort życia, sprawność fizyczną i psychiczną musimy zadbać sami. Przesiewowa kontrola słuch zajmuje tylko 15 minut, a zyskujemy pewność czy dobrze słyszymy, czy nadszedł czas, aby zadbać o jego poprawę i rehabilitację.

R: A jaka jest rola nas, najbliższych osób?
MD: Pamiętajmy , że problem niedosłuchu to także problem najbliższych, z którymi na co dzień się kontaktujemy. To najbliżsi doświadczają skutków naszego pogarszającego się słuchu – ile razy muszą zadać pytanie, abyśmy na nie odpowiedzieli? Ile razy zrozumieliśmy coś na opak, bo niedosłyszeliśmy? Ile razy proszono nas, aby ściszyć telewizor albo radio? Naszą rolą jest nazwanie wprost problemu – Tato, masz problem ze słuchem. I zaproponowanie rozwiązania: Pójdźmy razem na przesiewową kontrolę słuchu. Tyle, i aż tyle!

R: Jak wielu osobom jesteśmy w ten sposób pomóc?
MD: Każdej osobie z niedosłuchem można pomóc. Ważne jest, aby rozpoznanie nastąpiło jak najwcześniej Dlatego dbajmy o dobry słuch, aby cieszyć się z życia, z kontaktów z ludźmi i z pasji, które ciągle możemy realizować.